sobota, 04.04.2020

Czy chwilówki mogą wpędzić nas w spiralę długów

Każdy kto chociaż raz w życiu korzystał z chwilówki doskonale wie, że jest to szybki i łatwy sposób na pożyczenie pieniędzy. Firmy które je oferują zminimalizowały wszelkie formalności związane z ich uzyskaniem, a czas w jakim pożyczone pieniądze pojawiają się na naszym koncie jest bardzo krótki. Dlatego tak chętnie korzystamy z tego produktu, gdy potrzebujemy szybko pożyczyć pieniądze. Niestety dla wielu osób ma to zgubny skutek. Często wpadają w spiralę zadłużenia, z której bardzo trudno jest się wykaraskać. Dlaczego tak jest? Postaramy się to wyjaśnić.

Chwilówki pomimo swoich zalet, mają też i swoje wady. Niewątpliwie jedną z tych wad jest krótki czas, po jakim zadłużenie musimy oddać. Zazwyczaj mamy na to 30 dni. Tylko niektóre firmy pożyczkowe wydłużają ten czas do 45 lub 60 dni. Jeśli nie oddamy pieniędzy w wyznaczonym terminie, koszty pożyczki bardzo wzrosną. Zwłaszcza gdy chcemy skorzystać z promocji chwilówka za darmo. W tym przypadku, jeśli nie oddamy pieniędzy na czas, zostaną nam naliczone normalne koszty jak w przypadku każdej chwilówki, plus dodatkowe koszty związane z opóźnieniem w spłacie. Wiele osób w takim momencie, składa wniosek o następną chwilówkę, aby spłacić tę pierwszą. Zazwyczaj jest to wyższa kwota, gdyż do pożyczki dochodzą dodatkowe koszty. Ale przecież po 30 dniach znowu trzeba będzie ją oddać. I jeśli nie dostaniemy jakiejś większej gotówki, to znowu możemy mieć problem, aby dług spłacić. Więc ponownie składamy wniosek o chwilówkę i znowu jest to wyższa kwota. Możemy tak pożyczać jeszcze kilka razy, ale po jakimś czasie będziemy “mieli na głowie” kilka chwilówek, których nie będziemy w stanie spłacić. Oczywiście firmy pożyczkowe nie będą chciały nam pożyczyć więcej pieniędzy, a o kredycie w banku możemy w takiej sytuacji zapomnieć. Albowiem coraz więcej firm pożyczkowych podaje długi swoich klientów do baz Biura Informacji Kredytowej, więc banki mają dostęp do informacji o zadłużeniu. Długi będą narastać, podobnie jak i nasz stres. Najczęściej taka sytuacja kończy się bankructwem osoby zadłużonej i co się z tym wiąże, brakiem możliwości zaciągania w przyszłości jakichkolwiek zobowiązań.  

Czy ze spirali długu spowodowanej chwilówkami można wyjść? Oczywiście, ale trzeba się mocno napracować. Po pierwsze, musimy rozmawiać z firmami, które pożyczyły nam pieniądze. Poprośmy o rozłożenie długu na raty, o anulowanie chociaż części odsetek itd. Pamiętajmy, że firmom tym także zależy aby ich pieniądze do nich wróciły, więc na pewno będą zainteresowane współpracą. Po drugie, musimy postarać się o zwiększenie naszych dochodów. Może to być dodatkowa praca, czy też nadgodziny w naszej firmie. Po prostu w naszym domowym budżecie musimy mieć więcej pieniędzy, by oddawać długi. Jeżeli mamy odpowiednie zabezpieczenie, możemy postarać się o pożyczkę konsolidującą nasze chwilówki. Wprawdzie nie każdy może ją dostać, ale warto spróbować. Może akurat bank pozytywnie rozpatrzy naszą prośbę i będzie to dla nas idealne rozwiązanie naszej skomplikowanej pod względem finansowym sytuacji. 

Na pewno chwilówki są ciekawym produktem, z którego od czasu do czasu warto skorzystać. Ale pamiętajmy, że ich zaciąganie jest ryzykowne i może doprowadzić nas do spirali zadłużenie. Dlatego pamiętajmy, by składać wnioski o nie tylko gdy naprawdę potrzebujemy pieniędzy i gdy mamy pewność, że nasz dług będziemy mogli oddać na czas. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj link do swojej strony w zamian za wartościowy komentarz dzięki usłudze CommentLuv.