poniedziałek, 22.07.2019

Czym jest spirala zadłużenia i jak z niej wyjść

Pieniądze możemy dzisiaj pożyczać na wiele sposobów. Banki kuszą nas pożyczkami gotówkowymi, kartami kredytowymi czy kredytami na nowe mieszkanie. Firmy pożyczkowe, oferują nam chwilówki bez wychodzenia z domu czy pożyczki ratalne z minimum formalności. Większość sklepów z artykułami AGD i RTV ma w swojej ofercie zakupy na raty, a nie możemy też zapominać o osobach prywatnych, u których możemy pożyczyć także dowolną ilość pieniędzy. Ta łatwość w pożyczaniu pieniędzy sprawia, że często zapożyczamy się i później mamy problemy z terminową spłatą długu. Co gorsza, wiele osób wpada w tzw spiralę zadłużenia. Co to za zjawisko? Postaramy się je poniżej opisać.

Najprościej mówić, spirala zadłużenia to popadanie w coraz większe długi. Pożyczamy pieniądze, aby spłacić posiadające już długi, przez co “wpędzamy się” w jeszcze większe tarapaty. Zaczyna się zwykle niewinnie od jednej pożyczki. Potem dochodzi karta kredytowa, zakupy na raty. Po pewnym czasie zaczynamy mieć problemy z terminową spłata naszych długów. I większość ludzi popełnia błąd. Zamiast zastanowić się nad rozwiązaniem tej sytuacji – pożycza kolejne pieniądze. I problem się powiększa. Bo co z tego, że dzięki pożyczce spłacimy w danym miesiącu raty. W kolejnym dojdzie nam jeszcze jedna. I tak problem będzie się rozwijał. Aż do momentu, gdy nikt nam już pieniędzy nie pożyczy. Wtedy nasi wierzyciele będą domagać się spłaty pożyczonych pieniędzy, a nas nie będzie

Czy ze spiralą zadłużenia można sobie poradzić? Na pewno tak chociaż jest to trudne i wymaga od nas sporego wysiłku. W pierwszym etapie musimy uświadomić sobie i przyznać się przed samym sobą, że mamy problemy. Wiele osób tego unika, zamyka się w sobie, nie wychodzi z domu itp. A musimy wiedzieć, że same problemy się nie rozwiążą. Musimy zacząć działać. Pierwszym krokiem jest spotkanie z wierzycielami i poszukanie najlepszego rozwiązania naszej sytuacji. Wiele osób z długami obawia się tej rozmowy. A przecież musimy sobie uświadomić, że banki także chcą by nasz problem został rozwiązany i będą się starały pomóc nam w oddaniu długów. Można wspólnie opracować plan działania, którego musimy się trzymać. Mowa tu o wydłużeniu terminu spłaty, o odroczeniu spłaty w czasie itd. Musimy robić wszystko, by zmniejszyć nasze miesięczne obciążenia związane z pożyczkami, by łatwiej nam było je spłacać.

Ale samymi rozmowami z banku naszego problemu nie rozwiążemy. Musimy też sami zmusić się do wysiłku. Przede wszystkim powinniśmy w jakiś sposób zwiększyć nasze dochody. Dzięki temu będziemy mieć do dyspozycji więcej pieniędzy, które będziemy mogli przeznaczyć na spłatę długu. Mówimy tu o dodatkowej pracy, nawet na ¼ etatu, o pracy na zlecenie którą możemy wykonywać z domu itp. Dobrym rozwiązaniem może okazać się czasowy wyjazd do pracy za granicę, gdzie jak wiadomo zarabia się więcej niż w naszym kraju. Dochody można także zwiększyć sprzedając rzeczy, które nie są nam potrzebne. W sieci internetowej działa wiele portali aukcyjnych, na których możemy wystawiać przedmioty nowe jak i używane. Dochód z ich sprzedaży z pewnością pozwoli nam na szybsze pozbycie się długów. Musimy także starać się ograniczyć nasze wydatki. Oczywiście w rozsądny sposób, ale z pełną dyscypliną finansową. Musimy pamiętać, że w naszym budżecie powinno być jak najwięcej pieniędzy na spłatę długów.

Pamiętajmy, że pieniądze pożycza się bardzo łatwo. Jednakże z ich oddaniem mogą być problemy. Dlatego zadłużajmy się “z głową”, by nie wpaść w spiralę zadłużenia, przez co możemy mieć ogromne finansowe kłopoty z których trudno się “wykaraskać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj link do swojej strony w zamian za wartościowy komentarz dzięki usłudze CommentLuv.